...nic tak nie nęci, nie rozczarowuje i nie zniewala, jak życie na morzu.
Józef Korzeniowski znany bardziej jako Joseph Conrad.
Trochę się ich uzbierało w ciągu lat pracy na morzu: zaczynałem na statkach rybackich; potem przesiadłem się na chłodniowce, masowce, statki ro - ro i w końcu na kontenerowce.Poniżej lista znaków wywoławczych statków , na których miałem przyjemność pracować ( czasem wielokrotnie ), celowo pomijam nazwy własne, bo one zmieniają się, a znak pozostaje ten sam do końca istnienia statku.Tylko w przypadku zmiany bandery, znak wywoławczy również ulega zmienie, podobnie jak z krótkofalowcami.
V2BU,V2DR,V2DY,V2ET,V2FA2,V2KR,V2GC2
C6BY2
8PYR
5BUT,C4BT2,5BUK3,5BQU3
HP2775
SNAW,SPJJ,SPVR,SPVZ,SPXR,SPYD,SQGB,SQGG,SQGS,SQKZ
CQES9,CQAX7
J8XI
VQGI6,ZDEG9,2AWI2,VSZP7
Jak przeczytać można w książkach o naszym hobby, woda morska jest idealnym "gruntem" dla propagacji.Dzięki temu można osiągnąć zdumiewająco duże odległości w łącznościach przy stosunkowo małych mocach i prostych antenach.Do lat 90 ubiegłego wieku ,podstawowym i jedynym środkiem łącznośći na morzu było radio.Pierwszą emisją było CW , następnie AM, USB ( na morzu używa się tylko górnej wstęgi ) oraz telex, który znacznie przyśpieszył wymianę informacji.Do utrzymania stałej łączności na statku w żegludze międzynarodowej, a więc praktycznie z każdego miejsca na ziemi, potrzebne były duże moce - 1kW był standartem.Na początku mojej praktyki morskiej miałem przyjemność kontaktu z takimi stacjami ,której wyposażenie zajmowało całą ścianę w radiokabinie.
W roku 1992 zaczęto wprowadzać na morzu GMDSS - Global Maritime Distress & Safety System,czyli globalny system łączności w niebezpieczeństwie na morzu.W międzyczasie na statki dotarły nowe satelitarne systemy łączności, praca na falach krótkich została ograniczona praktycznie do łaczności w niebezpieczeństwie ( tylko w szerokościach podbiegunowych, powyżej 70 S/N,radio dalej spełnia swoją podstawową funkcję ponieważ sygnał z satelity geostacjonarnego nie dociera do anten statkowych, oraz oczywiście w przypadku awarii systemu INMARSAT ) ,cały ciężar wymiany informacji przesunął sie na łącza satelitarne.Po 7 latach w 1999 GMDSS stał się obowiązkowy i w tym roku emisja CW znikła z morza i pozostaje obecnie stosowana wyłącznie w krótkofalarstwie.Jak to zwykle bywa przy zmianach ktoś na nich traci - w tym wypadku trafiło na radioficerów - ich funkcje przejeli nawigatorzy - każdy z nich musi posiadać świdectwo operatora i oczywiście umieć obsłużyć cały ten kram.
Obecnie na statkach montowane są małej mocy radia na kf.Są bardzo proste i przyjazne w obsłudze, amatorskie trx są bardziej rozbudowane i mają o wiele więcej funkcji - tylko czy wszystkie one są rzeczywiście potrzebne?Anteny przeważnie pionowe ,czasem wynika to z faktu braku miejsca, np. na kontenerowcach.
W łącznościach z morza używam tylko i wyłącznie radia statkowego ponieważ z racji swego stanowiska mam do niego nieograniczony dostęp.Poza hobby jest to również sposób na kontakt z rodziną i z językiem polskim, ponieważ coraz częściej jestem na statku jedynym Polakiem.
Na tym statku pracowałem ostatanio , pływając po Karaibach i Amazonce.
Załoga 18 osób - 5 narodowości 3 wyznań, od lewej:
stoją - st. motorzysta, motorzysta, spawacz, steward, st. marynarz, bosman, marynarz, st. marynarz, marynarz
siedzą - 3 oficer, 2 oficer, 1 oficer, ja, 1 mechanik, 2 mechanik, elektryk
klęczą - st. marynarz, kucharz.
Czasem bywa romantycznie : zachód słońca na Pacyfiku.A zazwyczaj mniej
Z tego miejsca kieruje się statkiem.Elektronika jest wszechobecna. 20 lat temu podczas przejścia oceanu sekstant + gwiazdy i astronawigacja były jedynym sposobem na określenie swojej pozycji.GPS dopiero powstawał , pierwsze odbiorniki były wielkości 14 calowego telewizora i kosztowały majątek.
Tak wygląda radiostacja : 3 terminale INMARSAT (tel/fax,telex),2 trx-VHF oraz radiotelefon HF,poza tym kilka ręcznych trx-VHF do komunikacji wewnętrznej.Do wyposażenia należy jeszcze radiopława EPIRB, która gdy znajdzie się w wodzie zaczyna automatycznie wysyłać sygnał z aktualną pozycją i nr.statku, oraz transponder radarowy SART ułatwiający lokalizację rozbitków na ekranie radaru na miejscu akcji ratowniczej.
Łódz ratownicza - gdy przyjdą ciężkie czasy, wystarczy wsiąść, zapiąć pasy, plum do wody i czekać na ratowników.Jak widać dużo się zmieniło od czasu s/s Titanic, kiedy to po wysłaniu sygnału SOS - Save Our Soul ( ratuj nasze dusze ), mogli się tylko modlić, że ktoś ich usłyszał i uratuje.
2008 - 8PRY
2008/2009 - C4BT7
2009/2016 -2AWI2,5BUK3
2017/2019 - 5BQU3,VSZP7
2019/2021 - V2GC2,CQES9
2021 - CQAX7
Strona główna